Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Senne konsultacje

niedziela, 01 listopada 2009 22:22 Skocz do komentarzy
Chcąc nie chcąc wybrałem się do Torunia na tzw. konsultacje społeczne w sprawie Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego. Już na wstępie zaznaczam, że ze "społecznymi" nie miały wiele wspólnego, bo zjechali na nie głównie urzędnicy, politycy i samorządowcy. Czynnika "ludzkiego" nie dostrzegłem. Konsultacje wyglądały tak, że przez godzinę wiceminister Pawłowski (minister Bieńkowska zdezerterowała z trudnego, konfliktowego terenu, gdyby była facetem napisałbym, że to nie jest zbyt honorowo, ale kobiecie daruję) czytał swoją prezentację o KSRR. Wiele z tego nie zrozumiałem. Ktoś powie - boś głupi, ja powiem - bo to bzdety straszliwe, jakieś górnolotne sformułowania, owinięte w bawełnę administracyjnego bełkotu i okraszone unijną  frazeologią. Potem, przez jakiś kwadrans marszałek Całbecki nie kryl zachwytu nad tym, co słyszał. Potem nastąpiła przerwa na kawę, która zdecydowanie ożywiła towarzystwo. Oczywiście to, które pierwsze starcie przetrzymało. Taka wójt Białych Błot na ten przykład ewakuowała się po jakichś 45-minutach. Niewiele dłużej (ale jednak do przerwy) wytrzymali starosta bydgoski Krasowski, prezydent Torunia Michał Zaleski i wielu innych. Prawdziwym twardzielem okazał się wiceprezydent Bydgoszczy Grygorewicz Bolesław, który dotrwał do 2 części, w której czynniki społeczne miały zadawać pytania ministrowi. Wiele ich nie zadano, bo czas leciał, a obiad dla ministra stygł coraz bardziej. A więc (nielicznie już) zgromadzeni podzielili się swoimi obawami, które w sumie z projektem (prawie 200 stron) wiele wspólnego nie miały, ale w końcu kto i jak często ma okazję wywoływać do tablicy ministra? Więc jak jest, to można się trochę polansować:-)

Generalnie zebrane towarzystwo zebrało się tylko dlatego, że zaproszenia rozsyłał marszałek i nie wypadało odmówić. Tych, którzy wiedzieli o czym w ogóle mowa, było niewielu. Część samorządowców sobie drzemała, częśc opowiadała kawały, jeszcze inni komentowali wygląd innych (dostało się pani wój Białych Błot, oj dostało:-). Ogólnie - nuda, panie. Jesli nie byliście - nic nie straciliście.

Brak komentarzy.

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

piątek, 19 marca 2010

Licznik odwiedzin: 40538

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

Nie mogę już patrzeć spokojnie, jak moje miasto zostaje w startowych blokach, gdy inni biegną do przodu. Nie mogę patrzeć jak mierni urzędnicy niszczą zapał ludzi i nie mogę patrzeć na zawiść sąsiadów, którzy robią wszystko, żeby nam sie nie udało...Można rzec, jestem bydgoskim Talibem, dla mojego miasta jestem w stanie zrobić wszystko...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 10.12.2009 20:27:29
  • autor: Magnum
  • treść: Cieszę się że jesteś...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Historia

Lokalne

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: